Primární Adissonova choroba u psa. Primární Adissonova choroba je u psů obzvláště velmi rozšířená. Vychází z nadledvinek a může se vyskytnout buď v typické, nebo v atypické formě. Trpí-li pes typickou primární Addisonovou chorobou, je to spojeno především s nedostatkem mineralkordikoidů. Tím dochází ke zvýšení zagrożenia dla zdrowia. Niekontrolowana cukrzyca może prowadzić do niszczących skutków dla organizmu psa, dlatego wczesne wykrycie i właściwe leczenie są kluczowe., Wpływ cukrzycy na zdrowie psa może obejmować: zaćma (co prowadzi do ślepoty) powiększenie wątroby; zakażenia układu moczowego; napady; niewydolność nerek Domowy przepis na psa z cukrzycą krok po kroku. Na początek musimy poszukać wszystkich składników tej diety dla psów z cukrzycą: Ryż integralny. Chude mięso (kurczak bez skóry, indyk lub wołowina) Zielone fasolki. Marchew. jogurt 0% tłuszczu. 1. Ugotuj brązowy ryż. Temat: Cukrzyca u psa Także polecam dogomanię. Serwis miał w listopadzie bodajże przebudowę. Zmienił się też przez to sposób adresowania linków. . Opiekunowie psów, u których zdiagnozowano cukrzycę, bardzo często odczuwają zaskoczenie i niepokój o zdrowie i życie swojego pupila. Najczęściej jednak strach wynika z braku odpowiedniej wiedzy na temat tego schorzenia. Z czym wiąże się choroba naszego zwierzaka i jak należy postępować w jej przypadku? Czym jest cukrzyca? Cukrzyca to schorzenie polegające na zaburzeniach w produkcji insuliny, a dokładniej hormonu produkowanego przez komórki beta wysp trzustki. Do tego, aby po posiłku glukoza została wykorzystana przez komórki, niezbędna jest właśnie insulina, która odpowiada za jej transport. Nadmiar glukozy, której nie wykorzystał organizm, zostaje przekształcony w glikogen. Insulina odpowiada za prawidłowy poziom cukru we krwi po posiłku, poposiłkowe aminokwasy oraz kwasy tłuszczowe. Ponadto kontroluje mechanizmy hormonalne. Konsekwencją nieleczonej cukrzycy jest wyniszczenie organizmu. Rodzaje cukrzycy Schorzenie można podzielić na dwa rodzaje, cukrzycę pierwotną i wtórną. Jakie są cechy każdej z tych odmian? Cukrzyca pierwotna typu I polega na nie wytwarzaniu lub wytwarzaniu zbyt małej ilości insuliny przez trzustkę. W tym przypadku powinna być podawany preparat z insuliną. Cukrzyca typu II to nieprawidłowe wydzielanie insuliny. Narządy docelowe również mogą być oporne na działanie hormonu. Ten rodzaj schorzenia może być dziedziczny lub spowodowany przez otyłość. Cukrzyca wtórna powstaje przy chorobach współtowarzyszących takich jak: nowotwór i zapalenie trzustki, nadczynność tarczycy, nadmiar progesteronu, Może ją wywołać także przyjmowanie leków podnoszących poziom cukru we krwi. Jakie są objawy cukrzycy Jakie zachowania psa powinny wzbudzić nasz niepokój? Na co należy zwrócić szczególną uwagę? Większe pragnienie i zwiększone oddawanie moczu. Organizm w ten sposób próbuje pozbyć się nadmiaru cukru. Tego typu objawy dosyć łatwo zauważyć, ponieważ częstotliwość wyjść jest zdecydowanie większa niż dotychczas. Ogromny apetyt lub jego utrata. Utrata masy ciała, nawet pomimo wilczego głodu. Jak wygląda diagnoza i leczenie schorzenia u psa? Wizyta u weterynarza w celu rozpoznania cukrzycy rozpoczyna się od wywiadu lekarskiego. Kolejnym etapem jest wykonanie badania poziomu cukru oraz badania krwi i moczu. Na tej podstawie można już postawić pełną diagnozę. W sytuacji, gdy weterynarz ma do czynienia z zaawansowaną formą choroby, zaleca wykonanie psu badania ultrasonograficznego jamy brzusznej. Leczenie cukrzycy wiąże się ze stałą i regularną kontrolą poziomu cukru oraz podawaniu pupilowi insuliny, czyli hormonu białkowego, który podaje się w zastrzyku. Jest to bardzo odpowiedzialna rola, ponieważ jakiekolwiek zaniedbania w tym zakresie mogą doprowadzić zwierzę do zapadnięcia w śpiączkę. Ponadto niezbędne są regularne wizyty weterynaryjne i kontrola stanu zdrowia psa. Lekarz powinien również ustalić pupilowi odpowiedni rodzaj diety, która wykluczy lub wprowadzi pewne produkty, wysokotłuszczowe oraz odpowiednie białka. Ogromne znaczenie ma także kaloryka oraz regularność posiłków. Przy psiej cukrzycy należy zapewniać zwierzęciu odpowiednią dawkę umiarkowanego ruchu, która zmniejsza ryzyko pojawienia się skoków cukrowych lub ich spadku. Bycie opiekunem psa, który zmaga się z chorobą przewlekłą jest trudne i wymaga wiele pracy oraz odpowiedzialności. Dlatego tak ważna jest rozsądna i dobrze przemyślana decyzja o posiadaniu zwierzęcia. Jak żywić swojego pupila przeczytasz na stronie: Post Views: 3 836 Cukrzyca u psów Co to jest cukrzyca? Cukrzyca to zaburzenie metaboliczne spowodowane częściowym lub całkowitym brakiem insuliny. Insulina jest hormonem produkowanym przez komórki beta trzustki. Jej rola polega na obniżaniu poziomu glukozy we krwi. Niewystarczająca ilość insuliny w organizmie powoduje wzrost stężenia glukozy we krwi, kwasicę organizmu oraz w konsekwencji (przy braku leczenia) śpiączkę i śmierć. U kogo występuje cukrzyca? Na cukrzycę zapadają głównie psy w średnim i starszym wieku. Częściej suczki, przeważnie niesterylizowane lub otyłe. Rasy predysponowane do wystąpienia cukrzycy to: sznaucer miniaturowy, jamnik, pudel, yorkshire terrier, beagle, labrador, west highland white terrier. Cukrzyca może pojawić się także wtórnie do choroby podstawowej np. zapalenia trzustki, choroby Cushinga, nadczynności tarczycy lub z powodu długotrwałego podawania leków podnoszących poziom glukozy we krwi (glikokortykoidy, stosowanie antykoncepcji -progestagenów). Objawy cukrzycy u psów Objawem, który możemy zauważyć u naszego psa jest nadmierne pragnienie oraz zwiększona ilość oddawanego moczu. Jeśli częściej niż zazwyczaj musisz dolewać wodę do miski swojego psa, lub pies częściej domaga się spacerów, mogą to być pierwsze objawy cukrzycy. U niektórych psów pojawić się może większy apetyt, przy jednoczesnym spadku masy ciała. Często także pojawia się spadek kondycji fizycznej, psy zaczynają szybciej się męczyć podczas zabawy czy spacerów. Objawy te często są ignorowane przez właścicieli. Wiele osób uważa, że taki spadek kondycji wiąże się po prostu ze starszym wiekiem psa. Psy mogą zacząć gorzej widzieć, może pojawić się u nich zaćma cukrzycowa (charakterystyczne białawe zabarwienie oka spowodowane przez zmętnienie soczewki), może dojść do całkowitej utraty wzroku. Jeśli zauważysz takie objawy u swojego psa, zgłoś się jak najszybciej do lekarza weterynarii. Leczenie cukrzycy Chore psy muszą dostawać specjalną karmę, przeznaczoną dla zwierząt z problemem cukrzycowym. Oprócz tego najczęściej niezbędne jest wprowadzenie regularnych zastrzyków z insuliny (najczęściej 1-2 razy dziennie). Dawkę i częstotliwość podawania ustali lekarz weterynarii. Bardzo ważna jest ścisła współpraca z lekarzem prowadzącym, szczególnie na początku, żeby ustalić odpowiednią dawkę leku. Cukrzyca jest chorobą nieuleczalną. Bardzo ważny jest stały kontakt z lekarzem weterynarii oraz regularne badania kontrolne. Dzięki temu nasz pies może się cieszyć długim życiem w bardzo dobrej formie. Inne częste choroby psów Ciąża urojona Ciąża urojona pojawia się u niewysterylizowanych suk, najczęściej między 50 a 80 dniem po cieczce… Dirofilarioza Dirofilarioza to choroba pasożytnicza wywoływana przez nicienie z rodzaju Dirofilaria. Pasożyty te… Epilepsja Zacznijmy od definicji ataku drgawkowego. Atak drgawkowy to występowanie i rozprzestrzenianie się… Witam serdecznie w ten upalny poranek wszystkich użytkowników tego forum, mam nadzieję, że pomożecie przebrnąć mi przez paskudną psią cukrzycę, ale od początku... Moja sunia ma obecnie 10 lat, praktycznie przez całe jej dotychczasowe życie nie przechodziła żadnych, poważniejszych chorób. Po osiągnięciu wymaganego wieku, została wysterylizowana, coby w przyszłości nie musiała walczyć z żadnymi nowotworami i mogła wieść spokojne życie "staruszki". Niestety, tu gdzie mieszkam weterynarze nie poinformowali nas o zmianie sposobu żywienia po usunięciu macicy, o tendencjach do tycia, etc... Przez wszystkie lata Sonii uzbierało się z 6 kg nadwagi. Jest kundelką, ma na sobie masę sierści, niczym sybiraczka, ale jakby nie było, powinna ważyć 10 kg. Od 2 miesięcy jej stan zaczął się pogarszać. Stała się apatyczna, nie chciała wychodzić na dwór, sukcesem było wyciągnięcie jej na smyczy, na krótki spacer - jest upartym psem, jak się zaprze, to nie pójdzie i nie ma zmiłuj. Zwalałam to wszystko na jej wiek i nadwagę, aż doszły kolejne symptomy. Sonia była wiecznie głodna, chociaż dostawała pożywienie 3 razy dziennie. Rano i wieczorem sucha karma, w południe ryż z warzywami i filetem czy to z indyka, czy z kurczaka. Do tego dużo piła, a co za tym idzie, często oddawała mocz. Zdarzało jej się posikiwać, nie była w stanie wytrzymać nocy, dlatego wstawałam po kilka razy, żeby ją wyprowadzić. Zaczęła tracić na wadze z 16 kg zeszła do 14 kg, mimo iż jadła. Wiedziałam, że objawy mogą oznaczać tylko jedną, paskudną chorobę. Łudziłam się jeszcze, że to może jej przejdzie, że robi się ciepło, ona ma dużo kudłów i to może dlatego ( chciałam, aby tak było, nie chciałam, żeby mój pies chorował i cierpiał). Kiedy nic się nie poprawiało, poszłam z nią do weterynarza. Zrobiono jej badania krwi, które potwierdziły cukrzycę, ale pokazały też, że inne narządy nie pracują poprawnie: Biochemia z - Kreatynina 1,32mg/dl (0,90-1,70) - Mocznik 55mg/dl (20-45) - ASPAT U/l 79 (1-45) - ALAT U/l 115 (30-60) - Białko całkowite g/dl 7,18 (5,50-7,50) - Glukoza mg/dl 297 (70-155) - Fosfataza alkaliczna U/L 186 (20-155) Morfologa jest w normie, poza małymi wyjątkami LYM ( GRA ( RDW% ( MPV ( Płytek krwi miała 102 (200-580), ale to dlatego, że były bardzo duże problemy z pobraniem krwi, męczyliśmy się ponad 20 minut, mimo że było wkłucie w żyłę, krew nie chciała płynąć -mój pies przechodzi przez wielkie stresy, gdy widzi gabinet weterynaryjny, więc to zapewne dlatego. Zaczęło się leczenie. To znaczy, może inaczej. Weterynarz wyjęła wielką księgę, którą namiętnie studiowała, co mnie osobiście troszkę zdziwiło, bo przecież powinna wiedzieć, "co z czym się je" w przypadku cukrzycy. No, ale dobra, milczałam i czekałam na odzew z jej strony. W dobie internetu nie jestem skazana na niewiedzę, dlatego zanim wybrałam się do lekarza z psem, poczytałam co nieco i wiedziałam z czym przyjdzie mi walczyć i mniej więcej, jak to robić. Sonia dostała insulinę Caninsulin w dawce 0,2 ml, czyli , raz dziennie po rannym posiłku. Ponieważ łatwiej jest prowadzić psa na specjalnej karmie, zakupiłam karmę weterynaryjną Royal Canin Diabetic DS37 Dziennie zapotrzebowanie na nią wynosi 155g według schematu przedstawionego na odwrocie opakowania - dostosowałam się. Mój pies od zawsze jadł 3 razy dziennie, nie jestem w stanie tego zmienić, bo przychodzi godzina 19 i ona pod miską płacze, słychać burczenie w brzuchu, jak mogłabym jej nic nie dać? Pani weterynarz powiedziała, że to nie będzie przeszkodą, że mogę ją tak karmić. Ok. Zapytałam, a co z mierzeniem cukru u psa? Wiedziałam, że muszę mieć glukometr, bo jakżebym mogła podać jej insulinę nie wiedząc, jak kształtuje się poziom glukozy? Odpowiedź z jej strony bardzo mnie zaskoczyła. Stwierdziła, że ona nie wyznaje używania glukometru po co, wystarczy obserwować psa, a na badania krwi mogę przychodzić do niej. Leci na kasę sobie pomyślałam. Nic się nie odezwałam, bo wiedziałam, że i tak zaopatrzę się w niezbędne urządzenie. Kolejne pytanie dotyczyło, a co gdy pomimo podania insuliny, cukier będzie nadal duży? Odpowiedź: wtedy trzeba będzie robić dodatkowy zastrzyk... Na wątrobę sunia dostała Hepatil podawany raz dziennie. Pierwszy dzień leczenia, po podaniu Caninsulin przebiegł pomyślnie. Na dzień następny Sonia cukru na czczo miała 130mg/dl. Po 6-8 godzinach od podania dawki insuliny cukier wyniósł 126 mg/d. Dzień 3. Duży spadek cukru, na czczo 55 mg/dl. Jedzenie, insulina (rozdzieliłam dawkę po połowie) Cukier po 6-8 godzinach 386 mg/dl. Wieczorem kolejna dawka i kolacja. Dzień 4. Cukier na czczo 137mg/dl. Nie byłam w stanie wieczorem wykonać zastrzyku, dlatego Sonia dostała znowu jednorazowo Nie wiem ile miała cukru na wieczór. Zwiększyłam jej porcję jedzenia do 200g, ponieważ przy 155g Sonia przymierała głodem... Dzień 5. Cukier na czczo wyniósł 400 mg/dl. Pies zjadł śniadanie, ale coś było nie tak, bo musiałam ją do tego zmuszać. Podałam Caninsulin Po 40 minutach zauważyłam, że pies dziwnie się zachowuje. Nie chciała się podnieść, pysk jej drgał, zmierzyłam cukier wyniósł 40 mg/dl. Podałam glukozę i troszkę jedzenia. Cukier wzrósł do 98mg/dl, potem pies zwymiotował wszystko, co w sobie miał. Po południu badanie glukometrem pokazało 119 mg/dl. Nocny pomiar pokazał 354 mg/dl Dzień 6. Cukier na czczo 497 mg/dl Insulina Po 6-8 godzinach cukier 162mg/dl Dzień 7 - dziś. Cukier na czczo 519 mg/dl. Zmniejszyłam jej dzienną rację żywieniową do 160g i podałam pierwszą dawkę insuliny Postanowiłam zastrzyki robić jej 2 razy dziennie, bo mam wrażenie, że jednorazowe wstrzyknięcie nie działa na nią dobrze. Ma duże wahania tego cukru, pewnie to dlatego, że wieczorem o 19 je. Mam kilka pytań. Od swojego weterynarza nie jestem w stanie się tego dowiedzieć, ona kazała mi psa obserwować i odpowiednio zmniejszać i zwiększać dawki. Powoli tego nie ogarniam i zaczyna mnie to wszystko przerażać. - czy jeżeli pies waży obecnie 14 kg, to dawka Caninsulin wyliczona przez weterynarza jest dla niej odpowiednia? Nie miała wykonywanego badania krzywej cukrowej ( według weterynarza jest to niepotrzebne), poza tym w moim mieście pewnie nie ma nawet takiej możliwości. Mogłabym w domu spróbować wykonać psu taką krzywą, ale na samą myśl płakać mi się chce, bo ona tak nie lubi się kłuć, a w grę wchodzi tylko pobieranie krwi z poduszek łap, bo nietoperzowate uszy Sonii są strasznie cienkie i czułe na ból, nie dające przy tym krwi. - jeżeli badanie na krzywą cukrową okazałoby się jednak konieczne, to co ile muszę jej pobierać tę krew i generalnie jak to się wykonuje? Pierwsze ukłucie pewnie na czczo, a potem co 2 godziny? - czy rozdzielenie dawki Caninsulin na 2x po jest lepszym rozwiązaniem aniżeli dawanie jednorazowo gdy pies na wieczór jeszcze je, i czy nie wyrządzam jej większej krzywdy? Wiem, że nie powinno się tak często zmieniać dawek insuliny, dlatego jeżeli miałabym robić jej zastrzyki 2 razy dziennie, dostosowałabym swój czas, żeby po 12 godzinach wykonać kolejny zastrzyk. Nie wiem tylko, czy ta dawka jest odpowiednia skoro są takie wahania. - Kwestia jedzenia. Podaję jej 160g w/w karmy. Niby dla psów, które ważą 14 kg powinno się dawać 200g, ale nie wiem, czy odpowiednio rozumuję, czy karmiąc psa nie powinnam patrzeć na wagę idealną, a nie na faktyczną? 40g robi wielką różnicę, gdy podawałam jej 200g karmy miała duży cukier z rana. - A co z jej wątrobą, czy podawanie Hepatilu 1x dziennie tak, jak kazała weterynarz jest dawką wystarczającą? Czy do tego mam dokupić jeszcze jakieś leki, które poprawiłyby kondycję wątroby? - Czy Caninsulin jest dobrze tolerowany u psów? Słyszałam, że inne insuliny są o wiele lepsze. Obecnie Sonia przestała nadmiernie spożywać wodę a tym samym więcej sikać. Widzę, gdy cukier jest u niej dobry, bo odżywa, nie przesypia większości dnia, chce wyjść na dwór, chociaż spacerować nadal nie lubi. Tyle niewiadomych. Mam wrażenie, że weterynarz mojego psa nie podchodzi do cukrzycy w sposób odpowiedni. Bagatelizuje leczenie, spłyca chorobę do "grypy". A przecież z tym nie ma żartów. Chciałabym, żeby mój pies mógł cieszyć się życiem. Spokojnie może pożyć przecież jeszcze kilka dobrych lat, nie chcę jej odbierać tej możliwości, tym bardziej że jest tak mądrym i potrzebnym psem. Moja mama jest osobą niesłyszącą, Sonia jest dla niej dodatkową parą uszu, daje znać, gdy ktoś chce się dostać do domu, gdy się jej mówi, zawołaj panią, leci do kuchni, szarpie mamę za nogawkę i szczeka do czasu, aż mama do mnie nie przyjdzie. To najukochańszy członek rodziny, nie chcę żeby jej zabrakło przez moje błędy, nie wybaczyłabym sobie tego, dlatego w miarę możliwości, bardzo proszę o nakierowanie mnie, co robię źle, co jeszcze mogłabym zrobić, żeby Sonia mogła żyć. U kotów wyróżnia się trzy typy cukrzycy: 1. Insulinozależną – w wyniku procesów immunologicznych dochodzi do zniszczenia komórek beta trzustki odpowiedzialnych za produkcję insuliny i w konsekwencji do ograniczenia lub całkowitego zahamowania wytwarzania tego hormonu. Ten typ cukrzycy prowadzi do wyniszczenia organizmu. Mogą pojawić się objawy cukrzycowej kwasicy ketonowej – ciężkiego powikłania, zagrażającego życiu zwierzęcia. 2. Insulinoniezależna – występuje w niej zaburzenie wydzielania insuliny jak i oporność na podawaną insulinę. To dość częsta forma cukrzycy u kotów. Predysponowane do tej postaci cukrzycy są otyłe zwierzęta. Nie towarzyszy jej kwasica ketonowa. 3. Wtórna postać cukrzycy – może towarzyszyć innym chorobom, np. niektórym nowotworom trzustki, guzom przysadki, nadczynności kory nadnerczy i tarczycy, również przy podawaniu glikokortykoidów czy progestagenów. Tu ważna uwaga: nie podawać pochopnie i zbyt długo kotom sterydów, grozi to właśnie rozwojem cukrzycy wtórnej. Cukrzyca u kota. Co powinno zaniepokoić? zwiększone pragnienie i wielomocz utrata apetytu i gorsze samopoczucie lub zwiększony apetyt i chudnięcie zły stan okrywy włosowej odwodnienie objawy neuropatii cukrzycowej (zwierzę chodzi na całej powierzchni stopy, trudność z wciąganiem pazurów, trudność we wskakiwaniu) bardzo rzadko u kotów występuje zaćma Oprócz charakterystycznych objawów w rozpoznaniu największe znaczenie ma badanie krwi na zawartość w niej glukozy. Zwykle wynosi ona grubo powyżej 200mg/% przy normie 100mg/%. Cukier obecny jest również w moczu. Trzeba jednak brać pod uwagę to, że u zdrowego zestresowanego kota poziom ten może skoczyć do 350mg/%. Wyniki innych badań też są podwyższone i są związane z uszkodzeniem wątroby, nerek i wikłających stanów zapalnych. W przypadku zaobserwowania jednego z wyżej wymienionych objawów należy niezwłocznie udać się do lekarza weterynarii. Do poważnych zaburzeń i powikłań związanych ze zbyt późno rozpoznaną lub niewłaściwie leczoną cukrzycą, należą stłuszczenie wątroby nefropatia cukrzycowa (uszkodzenie kłębuszków nerkowych, zmniejszenie zdolności filtracyjnej nerek i rozwój mocznicy) infekcje układu moczowego infekcje skórne neuropatia cukrzycowa (kot chodzi na całej powierzchni stopy) cukrzycowa kwasica ketonowa (to bardzo złożony proces, w wyniku którego dochodzi do produkcji ciał ketonowych zatruwających organizm, powstania kwasicy metabolicznej, utraty płynów i elektrolitów, a w efekcie nawet do śmierci zwierzęcia). Stan ten wymaga podjęcia natychmiastowego intensywnego leczenia. Cukrzyca u kota podczas leczenia może napotykać wiele trudności. Brak reakcji na zastosowaną insulinę może wynikać z oporności tkanek na dany preparat lub współistniejących chorób od zwykłych infekcji czy chorób zębów po poważniejsze zaburzenia jak nadczynność tarczycy, lub nadnerczy czy też wytwarzanie przeciwciał przeciw zastosowanemu rodzajowi insuliny. Inną przyczyną niepowodzeń może być zbyt szybki metabolizm insuliny lub podawanie określonych leków, np. glikokortykoidów czy progestagenów (leków hormonalnych). Leczenie Cukrzyca jest chorobą nieuleczalną, również cukrzyca u kota. Nasze działania skupiają się na utrzymaniu odpowiedniego poziomu cukru we krwi i zapewnienie w miarę komfortowego życia naszym pupilom. Leczenie cukrzycy rozpoczynamy od doustnych leków przeciwcukrzycowych. Oprócz typowych leków zaleca się podawanie preparatów zawierających argininę i chrom. Korzyści płynące ze stosowania tych leków to: Mniejsze niebezpieczeństwo niedocukrzenia niż przy stosowaniu insuliny. Nie musimy codziennie wykonywać iniekcji, którą u kota jest trudniej wykonać niż u psa Niestety nie zawsze taka terapia przynosi efekty i wtedy musimy przejść na insulinę. W terapii stosuje się insulinę lente. U kotów szybszy jest metabolizm insuliny w związku z tym stosuje się ją zazwyczaj dwa razy na dobę. Dawka wieczorna zazwyczaj jest o 25% niższa. U kotów w odróżnieniu od psów odstawienie insuliny na kilka dni nie powoduje tak drastycznych objawów kwasicy ketonowej. Jedynym warunkiem jest stały dostęp do wody i pokarmu. U może nastąpić remisja czyli wycofanie się objawów i wtedy należy odstawić insulinę. Żywienie Drugim bardzo ważnym zagadnieniem w kontroli cukrzycy jest żywienie. Zwierze powinno dostawać pokarm o stałej zawartości energetycznej. Zalecany jest pokarm zawierający bardzo wysokiej jakości białko i łatwostrawne węglowodany oraz wspomniany dodatek argininy i chromu. Można stosować również gotowe karmy dla kotów z cukrzycą. Maja one jednak wady (są drogie i niezbyt chętnie zjadane przez koty). Reżim pokarmowy trzeba ściśle utrzymywać gdyż zmiana żywienia powoduje skoki cukru we krwi, kwasice metaboliczną i śpiączkę. Hipoglikemia

cukrzyca u psa forum